zdjęcie trenera i trenerki personalnej

Trener czy Trenerka personalna?

Trener czy trenerka? Rysunek przedstawia mężczyznę i kobietę w koszulce trenera personalnego

Lepiej będzie mi się ćwiczyło z trenerem czy z trenerką?

Trener czy trenerka personalna? To pytanie zadaje sobie wiele osób przed podjęciem decyzji o wyborze osoby, która będzie z nami ćwiczyć. Niestety bardzo często płeć jest ważniejszym kryterium niż umiejętności i doświadczenie i działa to w dwie strony. Kobiety, które wstydzą się obecności młodego i wysportowanego mężczyzny szukają wyłącznie trenerek, natomiast mężczyźni nie widzą opcji ćwiczenia z kobietą.

Trener czy trenerka? Umiejętności nie mają płci.

Pracując od lat w zawodzie trenera personalnego zauważam wspomniane wyżej tendencję – w moim obecnym klubie Cityfit Sadyba, też to widzę. Moim zdaniem płeć nie ma wpływu ani na wiedzę trenerską ani na jakość relacji trener-podopieczny. Na własnym przykładzie przekonałem się, że czasem dużo lepiej jest mi się dogadać z kobietą 50+, która chce poprawić stan swojego zdrowia niż z młodym chłopakiem, który chce “przypakować”. Chociaż wydawałoby się inaczej. Bardzo często wydaje nam się, że będziemy mieli lepsze flow z osobą w tej samej płci, w podobnym wieku. Jednakże rzeczywistość bywa często całkiem inna. Osobiście nie jestem w stanie jednoznacznie stwierdzić z kim lepiej mi się pracuje. Jeśli chodzi o realizację naszych celów sylwetkowo-zdrowotnych największą rolę mają umiejętności, podejście i doświadczenie. Wybór trenera ze względu na płeć nie jest najlepszym rozwiązaniem.

Wstydzę się ćwiczyć z mężczyzną/kobietą

Wiele kobiet, decyduje się ćwiczyć tylko i wyłącznie z trenerką, ze względu na to, że “ona ich lepiej zrozumie”. Ponadto kobiety, wstydzą się obecności i “krytycznego oka” mężczyzny – co jest bardzo mylne ponieważ profesjonalista nigdy nie będzie nas oceniał. Kolejnym argumentem za wyborem trenerki przez panie jest bardzo często zazdrość ich partnerów o przebywanie dość dużej ilości czasu z wysportowanym mężczyzną. W profesjonalnej relacji trener-podopieczny nie ma miejsca na coś takiego. Każda pani, która trafi na profesjonalnego trenera personalnego przekona się, że te obawy są kompletnie bezzasadne. Faceci natomiast uważają, że to nie męski ćwiczyć z kobietą plus co ona wie o budowaniu bicepsów i klatki jak sama ich nie posiada? Takie podejście również jest bezzasadne. Możemy trafić na trenerkę personalną, która zdecydowanie lepiej będzie się znać na treningu siłowym niż nie jeden facet. 

Podsumowanie

Nie powinniśmy, zamykać się na płeć w kwestii wyboru trener personalnego. Najważniejsze dla nas powinno być to jak prezentuje się dana osoba oraz opinie podopiecznych. Możemy trafić na kiepskiego trenera lub trenerkę ale analogicznie możemy trafić na wspaniałych fachowców, który podczas treningu rozwieją wszelkie wątpliwości.

Dodaj komentarz